Na wspomnienie dzieciństwa skusiłam się i ja. Początkowo kolorowałam mazakami, bo mają bardziej intensywne kolory, ale teraz przerzuciłam się na kredki, bo dają więcej możliwości.
Obrazek, który aktualnie "obrabiam" to liście. Każdy jest cieniowany 3 kredkami.
A tutaj są efekty mojego malowania:



Ślicznie Ci to cieniowanie wychodzi :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńAntystresowe powiadasz? Hm, może kupię, jak zobaczę. Fajnie to wygląda.
OdpowiedzUsuńKup, kup i przetestuj.
UsuńNiesamowity efekt,wyszło przepięknie.
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńSuper. Bardzo ładnie CI to wychodzi. Ja dostałam taką książeczkę jak leżałam po operacji kilka tygodni. Sprawdza się w 100%
OdpowiedzUsuńMartuś, cudnie Ci to wychodzi :)
OdpowiedzUsuńBuziaczki.
Super te twoje malowanki , Martuś !
OdpowiedzUsuńMaluj,maluj,dobrze Ci idzie ;-)
OdpowiedzUsuń