wtorek, 12 stycznia 2016

Urodzinowe pudełeczko

Zrobiłam pudełeczko, tzn. ozdobiłam, bo same pudełko było już gotowe :) Wreszcie wykorzystałam papier, który jakoś nigdy do niczego mi nie pasował a tutaj wkomponował się bardzo dobrze w urodzinową okazję. Różyczki nie są mojej roboty, to całkiem nowy nabytek i jak się okazało trafiony w 10. Motylki są z pianki. 


 W środku jest "woreczek" na cukierki :)

Trochę humoru nigdy nie zaszkodzi :) 
Pani podobno zna się na żartach, więc nawet wskazane było dodać coś zabawnego.

 Ta ściana ostatecznie miała nieco inny wygląd, bo dodałam jeszcze 3 różyczki.

 A tutaj już tylko pokrywka pudełeczka.

Mam nadzieję, że pudełeczko spodoba się jubilatce :)

"Zaczarowany las"

Kolorowania ciąg dalszy :) Tym razem w ruch poszła książka Johanny Basford "Zaczarowany las". Zrobiłam sobie prezent i kupiłam zestaw 36 kredek Faber-Castell i chociaż mam jeszcze inne kredki to ostatnio maluję tylko tymi nowymi. Są naprawdę super, mają piękne kolory i bardzo lekko się nimi maluje. Naprawdę polecam te kredki, kolorowanki Johanny Basford zresztą też :) 
Zobaczcie sami co zmalowałam :)

To był początek: pomalowane tło i listki na dole.
Tutaj już jest więcej pomalowanych elementów:
A tu już całość jest pomalowana: