Zrobiłam pudełeczko, tzn. ozdobiłam, bo same pudełko było już gotowe :) Wreszcie wykorzystałam papier, który jakoś nigdy do niczego mi nie pasował a tutaj wkomponował się bardzo dobrze w urodzinową okazję. Różyczki nie są mojej roboty, to całkiem nowy nabytek i jak się okazało trafiony w 10. Motylki są z pianki.
W środku jest "woreczek" na cukierki :)
Trochę humoru nigdy nie zaszkodzi :)
Pani podobno zna się na żartach, więc nawet wskazane było dodać coś zabawnego.
Pani podobno zna się na żartach, więc nawet wskazane było dodać coś zabawnego.
Ta ściana ostatecznie miała nieco inny wygląd, bo dodałam jeszcze 3 różyczki.
A tutaj już tylko pokrywka pudełeczka.
Mam nadzieję, że pudełeczko spodoba się jubilatce :)







